Witaj!
Zapraszamy 8 lutego 2025r na wykład Leszka „Miśka” Nadolskiego, szczegóły w zakładce „Wykłady”
Po wielu latach medytacji Budda zrozumiał, że umysł w swej esencji pozostaje otwarty jak przestrzeń i pełen radości.
Doświadczył tego, że nie jest on rzeczą – nie ma koloru, smaku, zapachu, formy ani ciężaru. Jednocześnie istnieje, ponieważ wszystko się w nim pojawia – myśli i uczucia wewnątrz, a na zewnątrz – sytuacje i światy.
To nie żaden dogmat. To jedynie pewien pogląd, który można odrzucić jako zbyt abstrakcyjny albo uznać za logiczny i sprawdzić we własnym życiu. W pierwszym przypadku jednak wszelkie trudności pozostają realne i dotkliwe, w drugim zaś postrzegamy je coraz mniej osobiście – pozwalamy im po prostu się wydarzać.
Poczucie oddzielenia pomiędzy nami a innymi ludźmi i światem traci wówczas rację bytu. Przestajemy być uwikłani w gniew, zazdrość, dumę i inne przeszkadzające emocje. Umysł zaczyna przejawiać swoje naturalne właściwości: nieustraszoność, radość i współczucie.
Każda sytuacja w życiu staje się pełna znaczenia – możemy skutecznie i w rozluźnieniu działać dla pożytku innych i własnego. Wreszcie – w momencie śmierci – zamiast trafić prosto na cmentarz, zobaczymy, że oto coś, co jakiś czas temu wyłoniło się z przestrzeni, teraz do tej przestrzeni powraca.
Do przestrzeni, którą jesteśmy.

Lama Ole Nydahl jest jednym z niewielu wysoko wykwalifikowanych lamów i nauczycieli medytacji w tradycji buddyzmu szkoły Karma Kagyu na Zachodzie.
Wraz z żoną Hannah zostali w 1969 roku pierwszymi zachodnimi uczniami największego mistrza medytacji swoich czasów XVI Karmapy. Po trzech latach studiowania buddyjskiej filozofii, nauki medytacji oraz po otrzymaniu przekazu wyjątkowej dla Diamentowej Drogi praktyki świadomego umierania (tyb. Poła),
Ole Nydahl na prośbę XVI Karmapy rozpoczął nauczanie buddyzmu w Europie.